Archiwum
Pewne zwycięstwo z Victorią
Do meczu z Victorią Sulejówek zawodnicy Podlasia przystąpili znając wszystkie wyniki sobotnich spotkań. Dwa mecze zakończyły się wynikami nie korzystnymi dla naszej drużyny, gdyż wygrały zespoły będące bezpośrednio za nami w tabeli - Huragan Wołomin i Błękitni Gąbin dopisały po 3pkt.
Od początku Podlasie narzuciło swój styl gry i zdominowało zespół gości. Nasi piłkarze grali twardo, na pograniczu faulu i zamknęło przeciwników na własnej połowie.
W 5' dośrodkowanie Parzonki w pole karne, Tchórzewski dochodzi do piłki, obrońcy w ostatniej chwili wybijają. Między 7. a 10. minutą Podlasie wykonywało trzykrotnie rzuty rożne, jedna piłkę wybijali obrońcy gości. W 15' rzut wolny za faul na Chacińskim wykonywał Rytel. Jego strzał wybił bramkarz, a dobitka Chacińskiego przeszła obok bramki. W 21' faulowany był w polu karnym Siedlecki. Sędzia podyktował rzut karny, który wykonywał najmłodszy w zespole Podlasia Cezary Rytel. Płaskim strzałem zdobył pierwszą bramkę. Kolejna bramka pada w 31' po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Parzonki bramkarz wypuszcza piłkę z rąk wprost pod nogi Siedleckiego a ten ze stoickim spokojem lobuje z 15m golkipera i piłka wpada pod poprzeczkę. Do końca pierwszej połowy Podlasie kontrolowało przebieg wydarzeń i zeszło na przerwę z dwubramkową przewagą.
Na początku drugiej połowy przez okres 10'to Victoria przejęła inicjatywę na boisku jednak nie potrafiła zagrozić bramce Ardeja. W 67' wprowadzony na boisko dwie minuty wcześniej Komosa otrzymał piłkę, wszedł w pole karne, ale jego strzał w ostatniej chwili obrońca wybił na rzut rożny. Po dośrodkowaniu Florczuka w pole karne strzał Siedleckiego przeszedł nad poprzeczką. Kolejna sytuacja Podlasia: Horowicz podał długą piłkę do Chacińskiego, który był sam na sam z bramkarzem. Golkiper sfaulował go na 18. metrze, za co otrzymał żółtą kartkę. Sędzia podyktował rzut wolny, ale strzał Florczuka przeszedł nad poprzeczką. Pod koniec spotkania Komosa podał w pole karne do Chacińskiego, ale jego strzał obronił bramkarz.
Podlasie zagrało bardzo dobre spotkanie ,pewnie zwyciężając przeciwników i zdobyło kolejne cenne 3pkt dające realne szanse na pozostanie w gronie 4-ligowców.Gra zespołu wygląda co raz lepiej, piłkarze walczą o każdą piłkę , na boisku widać ducha walki i wolę zwycięstwa.Wracają powoli zawodnicy kontuzjowani co też bardzo cieszy w perspektywie ostatnich meczów ligowych.
Dużym plusem było także zachowanie sokołowskich kibiców, tak "kulturalnego" i dobrego dopingu dawno nie widzieliśmy w Sokołowie. A więc BRAWO PIŁKARZE I BRAWO KIBICE!!!!Oby tak dalej i niech trybuny w Sokołowie będą pełne a piłkarze raczą nas dobrymi widowiskami,walką i zwycięstwami.
Na uwagę zasługuje także fakt,iż w wyjściowej 11 zagrało 8 rodowitych sokołowian (wychowanków) i aż 9 młodzieżowców, także potencjał jest ogromny. Dajmy tej drużynie tylko bazę treningową , warunki rozwoju oraz zapewnijmy warunki organizacyjno-finansowe a chłopcy na pewno powalczą o coś więcej niż środek tabeli 4-ligowej. Małymi kroczkami do przodu...
Podlasie Sokołów - Victoria Sulejówek 2:0 (2:0)
Rytel 21' karny, Siedlecki 31'
Podlasie: Ardej - Zduniak, Bednarczyk, Horowicz, Gała (58' Protaziuk), Parzonka (61' Michałowski), Tchórzewski, Rytel (47' Florczuk), Sawicki (65' Komosa), Chaciński, Siedlecki.
Żółte kartki: Gała, Bednarczyk












