Archiwum
Niespodziewana porażka z Huraganem
Na mecz z Huraganem Wołomin drużyna Podlasia udała się w 13 osobowym składzie, z tego nie wszyscy zawodnicy byli w pełni sił. Wielu zawodników zmaga się z urazami natomiast Michałowski i Ardej poprostu nie przyszli na zbiórkę. Początek spotkania to przewaga składniej grających gości, niezłą sytuację zmarnował Florczuk, którego strzał z 20m przeszedł minimalnie obok słupka bramki gospodarzy. Chwilę później po rozegraniu kilku podań z 16m uderzał Parzonka ale nie trafił czysto w piłkę i w wyniku tego doznał urazu.
Około 20' rzut wolny ze środka boiska wykonuje zawodnik Huraganu, wstrzela w pole karne na głowę kolegi, piłkę mógł jeszcze zbić Horowicz jednak uchylił się, co kompletnie zmyliło Adamiak i dało prowadzenie Huraganowi. Kilka minut później akcja napastników Wołomina, którzy ogrywają w prosty sposób obronę Podlasia, strzał z 16m i mamy 2:0.Nie minęło kilka minut i Horowicz fauluje w 16, rzut karny 3:0.
Na domiar złego kontuzji doznaje Gała i goście pozostają bez zmian. Po przerwie mecz się wyrównał, Wołomin bronił 3 bramkowej przewagi a goście nie mieli siły uderzenia aby odwrócić losy meczu. Jedyną sytuację miał Chaciński ale strzelił wysoko ponad bramką. W ostatniej akcji meczu gospodarze ustalili wynik na 4:0.
Przed kolejnym bardzo ważnym spotkaniem z Kryształem Glinojeck Podlasie ma olbrzymi problem z wystawieniem 11 zdrowych zawodników. W trybie awaryjnym zgłoszono do rozgrywek 2 zawodników z rocznika 1994, którzy znajdą się w środę w kadrze meczowej.
Huragan Wołomin - Podlasie Sokołów 4:0 (3:0)
Podlasie: Adamiak - Bednarczyk, Horowicz, Protaziuk, Siedlecki, Rytel, Parzonka (46' Wojtczuk), Florczuk, Gała (25' Sawicki), Komosa, Chaciński.












